Jak czytać etykiety produktów spożywczych
Zastanawiasz się, po co i jak czytać etykiety produktów? Dobrze trafiłeś! Jednym z ważniejszych elementów zdrowego odżywiania jest czytanie etykiet i składu produktów, które kupujemy. Wiem, że to nudne i zajmuje czas, ale warto to robić. Poniżej chciałam wam przedstawić kilka zasad jak to z robić z głową

1. Stawiaj na produkty nieprzetworzone

Przede wszystkim niech jak najwięcej produktów stanowią te, na których nie musi być składu np. warzywa, owoce, świeże mięso i ryby, jaja oraz takie gdzie skład jest prosty, jak mleko, pełnoziarnisty makaron, kasza, ryż, orzechy, woda mineralna.

2. Im częściej jesz, tym ważniejszy skład produktu

Im częściej coś spożywamy, tym większą uwagę powinniśmy przykładać do jego składu. Jeśli codziennie jesz chleb to warto, aby miał jak najlepszy skład. Za to mniejsze znaczenie ma czy sos barbecue zjedzony do grilla trzy razy w roku ma w składzie syrop glukozowo-fruktozowy.

3. Nazwy szukaj na odwrocie

Nie warto zwracać szczególnej uwagi na nazwę produktu. Producenci mają fantazję np. kiełbasa dziadunia, babuni, chleb sielski, łaciaty, o smaku truskawkowym. Na odwrocie znajdziecie prawdziwą nazwę produktu odpowiadającą składowi np. miks tłuszczowy do smarowania, i tego trzeba się trzymać, bo myślisz, że kupujesz śmietanę, a to jakiś mix mleczny z olejami roślinnymi za 21zł/kg i jogurt o smaku truskawkowym bez truskawek

4. Kolejność ma znaczenie

Składniki produktu podawane są w kolejności od największej zawartości w produkcie do najmniejszej. Czyli jeśli w składzie pasztetu na pierwszym miejscu jest woda, na drugim tłuszcz, a potem dopiero mięso to słabo. Z drugiej strony jeśli w maśle orzechowym na przedostatnim miejscu znajduje się cukier, to moim zdaniem nie jest to zły produkt, bo w 100g jest go 9g a w maśle bez dodatku cukru 7g Dlatego oprócz składu warto spojrzeć na tabelkę z wartością odżywczą i zobaczyć ile tego cukru, soli czy tłuszczu faktycznie jest. Warto też pomyśleć ile go faktycznie zjemy, bo jeśli łyżeczkę to ten dodatek cukru nam nie zaszkodzi. Jeśli jednak mamy zamiar zjeść całą paczkę ciastek, to nawet jakby miały mało cukru to się go uzbiera i tak dużo. Na opakowaniu podawana jest też wartość odżywcza porcji, co może być mylące w przypadku np. słodyczy, chipsów itp. Dla ptasiego mleczka porcja to jedna kostka, dla chipsów to 30g (garść), czasami pół opakowania batona. Dlatego warto uważnie czytać, co kupujemy.

5. Im krótszy skład tym lepiej

Zazwyczaj im krótszy skład, tym lepiej. Jeśli jest wieloskładnikowy, to powinniśmy przynajmniej znać większość składników i umieć je wymówić 😀

6. Proś o podanie składu

Jeśli kupujesz produkt na wagę, na stoisku mięsnym czy w piekarni możesz poprosić o podanie składu. Wież mi, coraz mniej sprzedawczyń przewraca oczami 😉

7. Nie tylko, kiedy się odchudzasz

Warto czytać skład i spojrzeć na wartość odżywczą produktów nie tylko tych zdrowych kiedy się odchudzamy, ale zwłaszcza produktów tzw. rekreacyjnych: słodyczy, chipsów, słonych przekąsek, dań gotowych, kiedy mamy pod górkę. To potrafi trochę przebudzić, jak się zobaczy, że pięterko ptasiego mleczka ma 840 kcal, a kto nie pochłonął kiedyś całego niech pierwszy rzuci kamień 😉 Czy to oznacza, że w ogóle nie można jeść takich rzeczy? Nie, tylko może skłoni cię to do wybrania czegoś o lepszym składzie albo mniejszej paczki, bo zasada jest taka, że ile kupisz, tyle zjesz. Nie ma co się czarować 😀

8. Sprawdzaj ulubione

Warto co jakiś czas rzucić okiem na skład naszego ulubionego produktu. Może się okazać, że skład się zmienił i nie jest już atrakcyjny

9. Co jeszcze?

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Na cenę za kg i datę przydatności do spożycia.

Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą wam w wyborze produktów. Udanych zakupów 😉

TAGS : jedz lepiej
POSTED BY admin | Lut, 20, 2021 |